Anna
Psycholożka, która od zawsze wiedziała, że słowa potrafią więcej niż tylko nazywać rzeczy – potrafią je zmieniać. Dyplom z psychologii traktuje jako licencję na podglądanie ludzkich zachowań (zawodowo, oczywiście), a zamiłowanie do pisania – jako sposób na uporządkowanie tego wszystkiego, co w głowie.
Gdzieś między studiowaniem natury ludzkiej a fascynacją językiem odkryła, że najlepiej czuje się w obu światach naraz. Pisze o tym, co w środku – o emocjach, myślach, meandrach psychiki – tworząc z mozaiki słów spójną całość i przekaz, która zostaje z czytelnikiem na dłużej.
Wierzy, że tekst może być mądry i lekki jednocześnie. Że można mówić o poważnych sprawach bez nadmiernego patosu. I że czasem dobrze dobrane słowo działa lepiej niż godzina analizy.