nadmierne przejmowanie się wszystkim - Gdzie na terapię

W dzisiejszym świecie wielu z nas zmaga się z zamartwianiem się różnymi aspektami życia. Chociaż naturalne jest, że martwimy się o ważne sprawy, niektóre osoby doświadczają tego w sposób, który negatywnie wpływa na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. W tym artykule przyjrzymy się, z czym wiąże się nadmierne przejmowanie się wszystkim. Jakie są przyczyny oraz jak sobie z tym radzić, odwołując się do wiedzy psychologicznej.

Czym jest katastrofizacja?

Katastrofizacja to stan, w którym osoba stale martwi się o różne aspekty swojego życia – od codziennych drobiazgów po poważne kwestie. Takie myślenie może prowadzić do przewlekłego stresu, niepokoju, a nawet do problemów zdrowotnych. Zdaniem dr Susan Krauss Whitbourne, profesor psychologii na Uniwersytecie Massachusetts Amherst, ludzie, którzy katastrofizują, mają tendencję do nadmiernego rozmyślania nad każdym detalem. Często przewidują najgorsze scenariusze, co zwiększa ich poziom lęku i stresu.

Przyczyny zamartwiania się

Perfekcjonizm jest jedną z głównych przyczyn katastrofizacji. Osoby dążące do doskonałości często martwią się każdym, nawet najmniejszym szczegółem, obawiając się popełnienia błędu i oceny przez innych. Jak zauważa psycholog kliniczny dr Martin Antony, perfekcjoniści często stawiają sobie nierealistycznie wysokie wymagania. Prowadzi to do chronicznego stresu, niezadowolenia z siebie oraz do zjawiska, które wielu perfekcjonistów zna aż za dobrze – nadmierne przejmowanie się wszystkim, nawet tym, co nie ma realnego znaczenia.

Niskie poczucie własnej wartości to kolejny czynnik wpływający na zamartwianie się. Osoby z niskim poczuciem własnej wartości często obawiają się, że nie są wystarczająco dobre i lękają się krytyki ze strony innych. Badania przeprowadzone przez dr Roya Baumeistera, psychologa z Florida State University, pokazują, że osoby o niskim poczuciu własnej wartości są bardziej podatne na lęk i depresję, co może prowadzić do katastrofizacji.

Dziewczyna siedzi na kanapie, odczuwając wzmożony stres i napięcie.

Katastrofizacja często pojawia się w związku z brakiem poczucia kontroli nad życiem. Często osoby, które czują, że nie mają kontroli nad swoim życiem, przejmują się wszystkim, próbując w ten sposób zyskać większą kontrolę nad sytuacją. Teoria poczucia kontroli została opracowana przez amerykańskiego psychologa Juliana Rottera. Sugeruje ona, że osoby z zewnętrznym umiejscowieniem kontroli (external locus of control) mają tendencję do odczuwania większego stresu. Dzieje się tak, ponieważ wierzą, że ich życie jest zdominowane przez czynniki zewnętrzne.

Wzorce z dzieciństwa również mają znaczący wpływ na zamartwianie się. Osoby, które dorastały w środowisku pełnym krytyki i wysokich oczekiwań, mogą w dorosłym życiu przejmować się wszystkim, próbując sprostać oczekiwaniom innych. Dr Ellen McGrath, psycholog kliniczny, zauważa, że dzieci wychowywane w takich warunkach mogą rozwijać silne poczucie odpowiedzialności i lęk przed porażką. Konsekwencją tego jest nadmierne przejmowanie się wszystkim, nawet w codziennych sytuacjach.

Jak radzić sobie z katastrofizowaniem?

Fizyczna aktywność jest jednym ze skutecznych sposobów na odwrócenie uwagi od zamartwiania się. Angażowanie się w ćwiczenia, takie jak bieganie, jazda na rowerze czy nawet zwykły spacer, może pomóc w zmniejszeniu stresu. Ćwiczenia fizyczne wspomagają produkcję endorfin, które poprawiają nastrój i zmniejszają poziom lęku.

Twórczość i hobby również mogą stanowić sposób na chwilowe oderwanie się od problemów. Poświęcenie czasu na malowanie, pisanie, gotowanie czy inne kreatywne zajęcia pozwala skupić się na przyjemnych aktywnościach. Może to pomóc złagodzić objawy zamartwiania się.

Rozmowa z bliskimi jest kolejną efektywną metodą. Dzielenie się swoimi myślami i obawami z przyjaciółmi czy rodziną może przynieść ulgę. Pogawędka z bliskimi osobami może pomóc spojrzeć na problemy z innej perspektywy i zapewnić wsparcie emocjonalne.

Praca nad projektem lub celami może również pomóc w radzeniu sobie z katastrofizowaniem. Skupienie się na konkretnym projekcie lub dążenie do określonych celów może pochłonąć naszą uwagę i przynieść satysfakcję. Problemy schodzą na drugi plan.

Praktyka bycia tu i teraz

Życie w teraźniejszości jest kluczowe w walce z martwieniem się na zapas. Skoncentrowanie się na chwili obecnej i praktykowanie mindfulness mogą pomóc w skupieniu się na tu i teraz, co zmniejsza lęk związany z przyszłością.

Stawianie sobie pytań również może pomóc w radzeniu sobie z obawami. Zamiast pozostawiać myślom swobodę, warto zapytać siebie, czy to, co mnie martwi, jest realnym zagrożeniem. Dobrze jest także zastanowić się, czy istnieją dowody na poparcie moich obaw. Czasami analiza logiczna może pomóc zdystansować się od nieuzasadnionych lęków.

Określenie, które zmartwienia są kontrolowane, a które nie, jest istotnym krokiem. Skupienie się na sprawach, na które mamy wpływ, może pomóc w zmniejszeniu stresu. Ważna jest także akceptacja tego, czego nie możemy zmienić.

Limitowanie informacji, do których się narażamy, również może pomóc w walce z lękami. Ustalanie konkretnych okresów na sprawdzanie wiadomości czy mediów społecznościowych pomaga ograniczyć ich przeglądanie. Dzięki temu można zmniejszyć stres związany z nadmiernym narażeniem na negatywne informacje.

Wsparcie społeczne jest równie ważne. Rozmowa z bliskimi, przyjaciółmi lub specjalistą może pomóc w zdobyciu perspektywy. Pozwala także na otrzymanie wsparcia emocjonalnego, które jest kluczowe w radzeniu sobie z lękami.

Rozmowa dwóch bliskich osób, które okazują sobie wsparcie.

Praktykowanie samoakceptacji to ostatnia, ale równie ważna metoda. Akceptowanie siebie, w tym swoich obaw i lęków, oraz unikanie surowego oceniania siebie może pomóc w łagodzeniu presji psychicznej.

Przestań się zamartwiać, wybierz spokój

Katastrofizacja, choć jest powszechnym zjawiskiem, może znacząco obciążać psychikę i wpływać na codzienne funkcjonowanie. Zrozumienie jej mechanizmów i przyczyn pozwala spojrzeć na ten problem z dystansem. Dopiero wtedy można podjąć konkretne kroki w kierunku zmiany. Warto skupić się na metodach, które pomagają odzyskać równowagę emocjonalną. Pomocne mogą być aktywność fizyczna, kreatywne zajęcia oraz rozmowy z bliskimi. Ważne jest także praktykowanie uważności i samoakceptacji. Kluczowe dla poprawy samopoczucia może być odpuszczenie tego, co poza naszą kontrolą. Nadmierne przejmowanie się wszystkim tylko pogłębia stres i napięcie.

Anna

Psycholożka, która od zawsze wiedziała, że słowa potrafią więcej niż tylko nazywać rzeczy – potrafią je zmieniać. Dyplom z psychologii traktuje jako licencję na podglądanie ludzkich zachowań (zawodowo, oczywiście), a zamiłowanie do pisania – jako sposób na uporządkowanie tego wszystkiego, co w głowie. Gdzieś między studiowaniem natury ludzkiej a fascynacją językiem odkryła, że najlepiej czuje się w obu światach naraz. Pisze o tym, co w środku – o emocjach, myślach, meandrach psychiki – tworząc z mozaiki słów spójną całość i przekaz, która zostaje z czytelnikiem na dłużej. Wierzy, że tekst może być mądry i lekki jednocześnie. Że można mówić o poważnych sprawach bez nadmiernego patosu. I że czasem dobrze dobrane słowo działa lepiej niż godzina analizy.